Beheaded - tekst i tłumaczenie piosenki The Offspring

Mommy doesn’t have a head any more
Keep it underneath my bed on the floor
Well that’s alright, that’s OK
She never really used her head anyway
Daddy called me a silly bore
Bet he won’t say that any more
Because the way his body is severed too
His vocal chords are gonna be hard to use

Beheaded, watch you spurt like a garden hose
Beheaded, bloody mess all over my clothes

Watch my girl friend come to the door
Chop off her head, she falls to the floor
Now watching my baby’s jugular blow
Really makes my motor go
Wrap a towel round the bloody stump
Take my baby’s body to the city dump
Then wipe the mess off the bloody axe
Scoop all the heads into my burlap sack

Beheaded, watch her spurt like a garden hose
Beheaded, bloody mess all over my clothes

All my collection, adorns my room on bamboo poles
Use to be a little, but a little got more and more
Now I’m craving yours
Night brings bad dreams, bad dreams and guillotines
Off with her head
Off with her head
Off with her head
Off with her head
Off with her head
Off with her head

Find another victim for my machine
Put him in a home-made guillotine
Blade falls, gonna need a casket
Watch your head plop in a wicker basket
Leave the house at a quarter to four
Come back with sixteen or more
Cause the more I walk, the more I see
I got a funny feeling coming over me

Beheaded, watch you spurt like a garden hose
Beheaded, bloody mess all over my clothes

Mamusia glowki nie ma juz
Trzymam ja sobie pod lozkiem mym
W sumie to w porzadku, to nawet dobrze
Nigdy z niej uzytku naprawde nie robila
Tatus nazywal mnie glupim chlopcem
Lecz wiecej tego juz nie zrobi
Bo po tym, jak jego cialo sie pocwiartowalo
Ciezko mu bedzie uzywac strun glosowych

Zgilotynowany, patrz, tryska, jak waz gumowy
Zgilotynowany, jego krew brudzi mi ubrania

Patrz, moja dziewczyna do drzwi podchodzi
Ucinamy jej glowke, spada na podloge
I kiedy widze, jak rozkwita jej tetnica
To mnie naprawde, naprawde nakreca
Zawine cialo teraz w reczniczek
Wezme mamalutka na miejskie wysypisko
Pozniej powycieram toporek krwawy
I wrzuce wszystkie glowy do mej sakwy

Zgilotynowana, patrz, tryska, jak waz gumowy
Zgilotynowana, jej krew brudzi mi ubrania

Moja kolekcja, na bambusowych palach upiekrza pokoj
Jak dotad jest nieduza, ale bedzie coraz wieksza
Teraz pragne twojej glowy
Noc przynosi ze soba zle sny, zle sny i gilotyny
Noc przynosi ze soba zle sny, zle sny i gilotyny
Sciac jej glowe
Sciac jej glowe
Sciac jej glowe
Sciac jej glowe
Sciac jej glowe
Sciac jej glowe

Znajde nastepna ofiare dla mej maszyny
Wloze w domowej roboty gilotyne
Ostrze opada, bedzie trzeba trumny
Patrz, jak twa glowa spada w kosz wiklinowy
Wyjde z domu za pietnascie czwarta
Przyniose glow szesnascie, moze nawe wiecej
Bo im wiecej chodze, tym wiecej widze
I ciagle mam to zabawne uczucie

Zgilotynowany, patrz, tryskasz, jak waz gumowy
Zgilotynowany, twoja krew mi brudzi ubrania